logo szkoły
logo
logo

Absolwenci

Adam Rokicki – absolwent technikum gastronomicznego z 2010 roku

opublikowane: 29.10.2014, 09:48 przez Zespół Szkół w Małkini   [ zaktualizowane 29.10.2014, 12:06 ]

Dziś rozmawiamy z Adamem Rokickim – absolwentem technikum gastronomicznego z 2010 roku, pracującym jako zastępcą szefa kuchni restauracji kategorii Top Premium „Endorfina” w Warszawie.

abs1

 

Adamie, opowiedz czym się teraz zajmujesz?

Od listopada 2013 roku pracuję jako kucharz w restauracji kategorii Top Premium „Endorfina” przy ul. Foksal w Warszawie. Od 1 września tego roku jestem tam zastępcą szefa kuchni.

Jak rozwijała się Twoja kariera od ukończenia naszej szkoły?

Ukończyłem technikum gastronomiczne w 2010 roku. Po ukończeniu szkoły od razu zająłem się pracą w gastronomii. Na początku pracowałem w hotelu „Boss” jako pomocnik kucharza. Po niedługim czasie awansowałem na stanowisko młodszego kucharza. Mogę powiedzieć, że moja kariera w gastronomii potoczyła się bardzo szybko. Wkrótce ponownie awansowałem i zostałem samodzielnym kucharzem. Praca w hotelu, szczególnie na kuchni, nie jest pracą lekką. Po zdobyciu doświadczenia zacząłem szukać pracy w restauracji, by praca była lżejsza, a przede wszystkim bardziej rozwojowa. Znalazłem zatrudnienie w bardzo dobrej restauracji w Warszawie. To restauracja „Endorfina” przy ul. Foksal. Dostałem tam stanowisko kucharza, a po niespełna roku awansowałem na zastępcę szefa kuchni. Na tym stanowisku dziś pracuję.

Opowiedz o swoich sukcesach.

Jedną z lepszych i ciekawszych stron pracy kucharza są konkursy, w których biorę czynny udział. Pierwszym konkursem, w którym uczestniczyłem był konkurs Borów Dolnośląskich, gdzie musiałem przygotować pasztet z dziczyzny oraz, jako danie główne, comber z jelenia. Zająłem tam IV miejsce. Był to dla mnie bardzo duży sukces. Ostatnio brałem udział w konkursie „Dorszowe żniwa”, gdzie zająłem V miejsce. Nasza restauracja startowała także w konkursie Noble Night, gdzie daniem głównym zajęliśmy II miejsce. Był to ogromny sukces, gdyż w tym konkursie brały udział najlepsze restauracje w Polsce. Muszę tutaj dodać, że w tych sukcesach wielki udział ma mój szef – Michał Górecki, który dostrzegł mój talent, zaufał mi, i właściwie wprowadził do zawodu kucharza. Bardzo pomaga mi w rozwoju zawodowym, i wciąż bardzo wiele się od Niego uczę. A jest od kogo, bo Michał Górecki to dwukrotny mistrz Polski w serwowaniu baraniny. Naszą restaurację odwiedza bardzo wiele znanych osób, gwiazd telewizyjnych, modelek i celebrytów. Organizujemy gale telewizji Polsat, coroczną galę czasopisma Playboy, obsługujemy także galę „Samochód roku” z koncernem BMW.

Czy umiejętności i wiedza wyniesione z naszej szkoły pomogły Ci w pracy?

Umiejętności jakie nabyłem podczas nauki w technikum gastronomicznym dużo mi pomogły, i w pracy, i w życiu. Nauczyciele przygotowali mnie do niełatwej, a wręcz ciężkiej pracy w gastronomii jako pomocnik, kucharz czy szef kuchni. Nie jest to lekka praca. Każdy kto wiąże swoją przyszłość z gastronomią musi się z tym liczyć. Ale praca ta daje ogromną satysfakcję i możliwość ciągłego rozwoju. Natomiast sukcesy w konkursach równoważą codzienny trud, są nagrodą w życiu kucharza, oraz dają ogromną motywację do dalszej pracy. Nie ma co ukrywać, że ta praca jest też atrakcyjna pod względem finansowym.

Jak wspominasz lata spędzone w naszej szkole?

Oj, trudne pytanie… Z latami spędzonymi w szkole wiąże się mnóstwo pozytywnych wspomnień Bardzo dobrze pamiętam, kiedy wraz z całą klasą na zajęciach praktycznych wspólne gotowaliśmy z Maciejem Rochem, który odwiedził naszą szkołę i prowadził warsztaty. Zajęcia były nagrywane. Chyba nieźle nam to wspólne gotowanie wyszło, bo później pojawiliśmy na antenie programu „Pytanie na śniadanie” w TVP. Dzięki praktycznej nauce w szkole mogliśmy zobaczyć jak naprawdę wygląda praca w gastronomii. Przygotowywaliśmy bardzo dużo imprez okolicznościowych, obsługiwaliśmy gości, jak również gotowaliśmy dla nich. Obsługiwaliśmy cateringi, imprezy wyjazdowe. Z każdą imprezą wiążą się jakieś zabawne wspomnienia…

Czy Twoim zdaniem praca w gastronomii ma w naszym kraju dobrą przyszłość?

Moim zdaniem praca w gastronomii ma bardzo dobrą przyszłość. Ludzie tak jak chodzą do dobrego fryzjera czy kosmetyczki, tak samo szukają również dobrych restauracji, w których będą mogli zjeść swoje ulubione dania. Poza tym, dla ludzi, którzy prowadzą restauracje, bardzo często jest to, obok sposobu na życie, ich hobby. A każdy swojemu hobby poświęca mnóstwo energii i oddaje serce. Jestem przekonany, że w bardzo zabieganym świecie ludzie coraz chętniej będą korzystać z usług restauracji.

Odniosłeś sukces. Jakich rad udzieliłbyś swoim młodszym kolegom rozpoczynającym naukę w naszym technikum?

Najważniejsze to chyba lubić to, co się robi. Gotowanie to nie tylko mój zawód, ale także hobby. Mogę powiedzieć, że kocham to, co robię. A rady? Korzystajcie ze wszystkich możliwości jakie daje Wam szkoła. Pracujcie i doskonalcie swoje umiejętności. To, czego nauczycie się w szkole na pewno zaprocentuje gdy podejmiecie pracę w gastronomii. Wiem, że tak jest, bo nasza restauracja rozpoczęła współpracę ze szkołą. Współpraca ta wiąże się z przyjmowaniem obecnych uczniów na staże i praktyki. W tym roku były to Karina Pawłowska i Ewa Zalewska (uczennice kl. II Technikum Gastronomicznego). W restauracji jesteśmy bardzo zadowoleni z uczniów małkińskiej szkoły i ich umiejętności. Widać, że szkoła pokazuje uczniom jak rozpocząć życie w gastronomii, ukierunkowuje ich. Tak też było w moim przypadku, bo przed rozpoczęciem nauki w szkole w Małkini Górnej nie byłem pewien co chcę robić w życiu. Teraz już wiem.

Dziękujemy za rozmowę. Życzymy dalszych sukcesów i owocnej współpracy z naszą szkołą.

Wierzę, że tak będzie. Dziękuję bardzo.

Rozmawiali: Anna Samsel i Adam Przesmycki.

Contrast

Text